Rozszerzone pory skóry

 

Rozszerzone pory, czyli nadmiernie rozszerzone ujścia gruczołów łojowych są w dużej mierze uwarunkowane genetycznie. Problem ten dotyka głównie właścicielki i właścicieli mieszanej i tłustej cery. Nieestetyczne zagłębienia w skórze to także częsta pozostałość po trądziku. Pierwszym skojarzeniem jest owoc truskawki. Skóra nie jest jednorodna i „podziurawiona”.

 

Rozszerzone pory często mylone są z wągrami – i słusznie, gdyż w rozszerzonych porach gromadzi się łój, pozostałości po makijażu i pot. Do całego zamieszania dochodzą procesy utlenienia i to właśnie one odpowiadają za powstanie czarnych punkcików. O ile pozbycie się wągrów jest możliwe poprzez stosowanie odpowiednich kosmetyków i wykonywanie zabiegów oczyszczających takich jak peelingi/kwasy chemiczne, tak rozszerzone pory są rzeczą nieco trudniejszą do usunięcia. Faktura skóry jest sprawą dziedziczną, jeśli więc skóra Twoich rodziców jest porowata to istnieje duże prawdopodobieństwo, że i Ty będziesz mieć taką cerę. Pory są nieodłącznym elementem naszej skóry. Dzięki nim skóra oddycha, usuwa pot i sebum, więc pory są warunkiem koniecznym do tego, by skóra funkcjonowała poprawnie. Rozszerzone pory powstają na skutek zalegania w nich nadmiaru łoju. Gdy skóra wykazuje tendencję do przetłuszczania się, ujścia gruczołów łojowych są blokowane przez sebum, złuszczony naskórek i zanieczyszczenia. Zalegająca wydzielina rozpycha kanaliki gruczołów łojowych, czego konsekwencją są poszerzone pory, które sprawiają, że cera wygląda na zmęczoną i poszarzałą.

PoryPryszcze-1100px

Zalecane zabiegi

Umów się na konsultację lub zarezerwuj wizytę w naszym gabinecie